Jak zarządzać czasem i zwiększyć swoją produktywność


Warning: mysql_get_server_info(): Access denied for user 'olejtv'@'localhost' (using password: NO) in /home/olejtv/domains/blogomodzie.com/public_html/wp-content/plugins/xml-google-maps/xmlgooglemaps_dbfunctions.php on line 10

Warning: mysql_get_server_info(): A link to the server could not be established in /home/olejtv/domains/blogomodzie.com/public_html/wp-content/plugins/xml-google-maps/xmlgooglemaps_dbfunctions.php on line 10
Podziel się ze znajomymi!Share on Facebook23Pin on Pinterest0Share on Tumblr0Tweet about this on TwitterShare on Google+0Share on Reddit0

Zarządzanie czasem jeszcze do niedawna wydawało mi się bzdurą. No bo jak można zarządzać czymś, co albo się ma albo nie – w zależności od ilości zadań? Niedawno w jednak trafiłam na naprawdę ciekawą książkę, która moje dotychczasowe spojrzenie na te kwestie wywróciła do góry nogami. Ameryki południowej nie odkryłaś – pewnie mi powiecie. Cóż, dla mnie jednak odkryłam i mam nadzieję, że i pomogę odkryć innym roztrzepanym umysłom, które – tak jak ja – naiwnie wierzyły, że czas da się zaoszczędzić.

zarzadzanie czasem

Nie da się zaoszczędzić czasu, można go jedynie mądrze zaplanować.

Zauważyliście pewną zabawną prawidłowość, że im więcej ma się zadań do zrobienia tym więcej wydajemy się mieć na nie czasu? Wynika to z tego,  że duża ilość zadań powoduje u nas lepsze rozplanowanie działań, ale też większy stres, który niejednokrotnie zmusza nas do szybszego działania.
Kolejna ciekawa rzecz – wielozadaniowość to mit. Robienie dwóch rzeczy na raz zawsze sprawia, że jedna rzecz na tym mniej lub bardziej cierpi.

Nie odrywaj się od dużych zadań. Jeśli masz coś ważnego do zrobienia i planujesz skupienie na co najmniej godzinę, wyłącz na ten czas facebooka, internet w telefonie (nic tak nie rozpraszam jak bzyczące powiadomienia, prawda?) i… Pocztę e-mail. Sprawdzanie maila co pół godziny. Umów się ze swoim przełożonym, że jeśli coś jest pilne – zadzwoni. 90% maili to sprawy, które mogą poczekać (chyba, że Twoje stanowisko wymaga natychmiastowego reagowania).

Zapisuj wszystko, korzystaj z dodatkowych narzędzi

Nie ufaj bezwzględnie swojej pamięci. Kalendarze, notatniki i terminarze wymyślono po to, żeby je zapełniać – zapiskami, notatkami i numerami telefonów.

Do niedawna jedynym narzędziem, z którego korzystałam, był kalendarz Outlooku, niestety jest on dość toporny w obsłudze i nie zawsze mam do niego dostęp. Przeszłam także przez etap papierowego kalendarza (ciężki i chaotyczne notatki), kalendarza google (nie byłam w stanie zapanować nad wydarzeniami z fb które same mi się tam dopisywały, więc odpadł), obecnie w pracy korzystam z programu Asana, którzy zaczęłam także wykorzystywać prywatnie. Zakochałam się w nim – jest prosty, intuicyjny, darmowy (dla małych grup) i pozwala mi na poukładanie zadań w taki sposób, jak chcę – zarówno według terminów jak i według tematyki.

Zaplanuj swoją przyszłość

Wyobraź sobie siebie za 5 lat. Co robisz? Gdzie jesteś, gdzie pracujesz, jak wygląda Twoje życie, mieszkanie, rodzina? Teraz spisz to wszystko i zastanów się, jak to osiągnąć, które z obecnych Twoich zajęć/zadań zbliżają Cię do tych celów.

W moim przypadku takie rozpisanie i zaplanowanie wszystkiego naprawdę dużo pomogło. Swoje cele podzieliłam na trzy kategorie – rodzina/dom, praca i kariera oraz „rozwój osobisty”. W każdym z nich zapisałam, co chcę osiagnąć, a następnie podzieliłam to na etapy – jak to osiągnąć. Każdy z etapów ma drobne zadania, które po kolei odznaczam sobie w Asanie. Przykład? Planuję kupić mieszkanie za kilka lat, wiec już teraz rozpisałam sobie, co muszę zrobić, by to marzenie osiągnąć – konsultacje z doradcą kredytowym, rozpoznanie rynku mieszkań i sprecyzowanie swoich oczekiwań, zbudowanie historii kredytowej, stworzenie projektu wystroju takiego mieszkania etc. Po kolei spisałam rzeczy, które krok po kroku wypełniam i zaznaczam sobie w swoim małym projekcie – sprawiając, że zamiast odległego marzenia staje się realnym planem.

planowanie czasu

Skup się i motywuj!

Program, z którego korzystam ma dodatkowo tę zaletę, że widzę przy każdym zadaniu swój postęp. W przeciwieństwie do kalendarzy tradycyjnych, papierowych, w których tylko widzę bazgroły i pozakreślane rzeczy – coś takiego mega, MEGA motywuje. Inne narzędzia to TimeCamp (zlicza czas, który poświęcasz konkretnym zadaniom i konkretnym narzędziom) – dla jednego użytkownika, dla własnych celów, jest darmowy, a generowane na koniec dnia raporty pozwalają rozliczyć, ile czasu poświęciliśmy któremu projektowi i ile procent z tego to czas spędzony produktywnie. Inne narzędzie, polecane przez Michała Szafrańskiego (posłuchajciee i poczytajcie, co mówi o produktywności tutaj) to Focus bar – chciałam go przetestować, niestety, dostępny jest jedynie na system iOS.

I najważniejsze: nie wszystko musisz robić od razu, nie wszystkiemu musisz poświęcić czas i energię, jeśli to nie jest coś, co przybliża Cię do osiągnięcia Twoich celów. Dzięki tej książce właśnie uświadomiłam sobie, że w prywatnych zadaniach mam charakter słonia – wszystko robię spokojnie, precyzyjnie, od początku do końca, a dopiero po zakończeniu jednej rzeczy zaczynam następną –  żeby zmotywować się do skończenia poprzedniej. Tak było np. Z książkami – nawet wiedząc, że dana pozycja niewiele wnosi do mojego życia lub wręcz mnie nudzi, czytałam ja od deski do deski – trochę z poczucia przymusu, na domiar złego niewiele z niej pamiętając. Nota bene właśnie ta książka była dla mnie przełomowa bo… Nie przeczytałam jej całej – pominęłam fragmenty dotyczące tego, co mnie nie interesuje, a z tych, które mnie interesują zrobiłam notatki.

A jakie Wy znacie sposoby na poprawienie organizacji swojej pracy i lepsze zarządzanie czasem? Podzielcie się swoimi sekretami! :)

milegodnia

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Podziel się ze znajomymi!Share on Facebook23Pin on Pinterest0Share on Tumblr0Tweet about this on TwitterShare on Google+0Share on Reddit0
  • Metod to ja znam trochę, ale średnio mi pomagają. Próbowałam korzystać z nozbe (też polecany przez Michała), ale jakoś nie mogłam się zmobilizować do aktualizowania list i często okazywało się, że zaplanowałam sobie zbyt dużo lub zbyt mało – wtedy dochodziłam do wniosku, że to bez sensu i przerywałam „zabawę” z planowaniem. Teraz próbuję spisywać rzeczy do zrobienia w starym kalendarzu. Czasem pomaga, a czasem niestety zapominam zaglądać rano i robię coś na żywioł.
    Próbowałam też robienia planów dnia. W założeniu świetna sprawa – kolorowy kalendarz, konkretny czas na jakieś zadania – jak np. angielski czy hiszpański. Jednak tu też poległam, bo często okazywało się, że jakieś zajęcia (np. pisanie tekstu na blog) raz zajmuje mi 30 minut, a raz 3 godziny (oczywiście zamiast zaplanowanej jednej).

    Nie mniej jednak nie poddaję się i po lekturze Twojego wpisu na nowo odświeżyłam wszystkie zapiski w kalendarzu i ponownie zainstalowałam nozbe – ma dla mnie przewagę, bo posiada aplikację na iWatcha :-)

    • Ta cała zabawa w planowanie ma jedną, niezaprzeczalną zaletę – nauka zarządzania czasem przydaje się w pracy, nie ważne nawet, jakiej. Codzienne czynności też niekoniecznie już tak ochoczo planuję, ale długofalowe plany – jak zrobienie jakiegoś kursu, nauka tego i tamtego czy mój plan treningowy – bardzo dobrze się tu sprawdza. Asana ma imho tylko ten minus, że wersja mobilna nie ma podglądu kalendarza. Nozby nie próbowałam, muszę zerknąć :)

      • To fakt. Zwłaszcza jak się pracuje w domu, ma się za szefa tylko siebie i trzeba się zdyscyplinować do pracy :-) Chociaż ja chwilowo jakiś mega długoterminowych planów nie robię, bo po porodzie to różnie może być z czasem na realizacje czegokolwiek :-D Nie mniej wolę zacząć teraz, łatwiej będzie wrócić do zajęć z planem niż bez niego :-)

Inspiracje Stylizacje Zakupy
No Preview
Jak skutecznie schudnąć? Efekty ćwiczeń na siłowni, moja metamorfoza
Podróbka Kylie Jenner Lip Kit
Kylie Jenner Lip Kit z Aliexpress – recenzja
JAK KUPOWAĆ NA ALIEXPRESS
Moda na… Aliexpress. Jak kupować na chińskim Allegro?
Mini choinka DIY w 10 minut!
DIY: bombki – babeczki /// DIY cupcake christmas ornaments
Wielkanocne DIY – inspiracje, pomysły i tutoriale
DIY: sweter z ćwiekami na ramionach
Fitness Fotografia Przepisy Recenzje, testy i opinie
lista fit zdrowych zakupów
Dietetyczne produkty z biedronki – lista fit zakupów dla osoby na diecie
Jak zacząć być fit
Od czego zacząć odchudzanie? Poradnik dla tych, którzy chcą być FIT
Jak schudnąć z brzucha
Jak schudnąć z brzucha i boczków w tydzień?
Microblading – makijaż permanentny brwi metodą piórkową, RELACJA
Promocja w drogerii natura – 40% i kosmetyki godne polecenia
Jak korzystać z sauny i nie popełnić fo-pa?
Na ratunek różu! Czyli jak naprawić pokruszony kosmetyk?
Weselny klimat, czyli szopka po polsku!
Wszyscy jesteśmy gimbusami
Kościół zabił we mnie radość wiary
Nie daj sobie wmówić, że nie wiesz, jak wychować
Konkursy Podróże Szafiarki
Share Week, czyli blogi, których nie znasz, a powinieneś!
W co się ubrać w walentynki?
Zabawa w modelkę // Imperial, NYX, Marco Aldany i Blue City