Internet jest mniej bezpieczny niż nam się wydaje


Warning: mysql_get_server_info(): Access denied for user 'olejtv'@'localhost' (using password: NO) in /home/olejtv/domains/blogomodzie.com/public_html/wp-content/plugins/xml-google-maps/xmlgooglemaps_dbfunctions.php on line 10

Warning: mysql_get_server_info(): A link to the server could not be established in /home/olejtv/domains/blogomodzie.com/public_html/wp-content/plugins/xml-google-maps/xmlgooglemaps_dbfunctions.php on line 10
Podziel się ze znajomymi!Share on Facebook13Pin on Pinterest0Share on Tumblr0Tweet about this on TwitterShare on Google+0Share on Reddit0

Nazywam się Agata Netter. Bloga, którego teraz czytasz, prowadzę od sześciu lat. Dziś po raz pierwszy pojawia się na nim moje imię i nazwisko.

Dlaczego dopiero teraz?

Jedno słowo:

Stalking.

 …

Anonimowość w Internecie nigdy mnie nie bawiła. Po prostu nie, nie moja bajka. Korzystałam z różnych for dyskusyjnych, prowadziłam kilka blogów, zawsze podpisywałam się jako „agacior89”. Nawet te bardziej kontrowersyjne wypowiedzi, choć czasem kusiło, żeby jednak skryć się za zasłoną anonimowości. Komuś kiedyś zalazłam za skórę i spadł na mnie cios, którego się zupełnie nie spodziewałam. Ktoś podpisując się jako „fanatyk Agaty Netter” zaczął mnie trollować wszędzie tam, gdzie jestem – najpierw wyznając miłość, potem obrażając, a na koniec wywlekając informacje, które publicznie nie powinny się znaleźć. Oczywiście wyznania mnie bawiły, bluzgi jeszcze bardziej, ale nie, nie pozwolę na to, żeby ktoś publicznie obrażał moją matkę. Na szczęście sprawa szybko ucichła, „fanatykowi” dość szybko się znudziło, a ja zdałam sobie sprawę, że moje imię i nazwisko prawdopodobnie nie powtarza się za często i nie jest łatwo dotrzeć do tego, gdzie mieszkam i kim są moi rodzice. To było ponad 10 lat temu, a ja od tamtego czasu w internecie byłam wszędzie Agatą Agacior.

Mój coming out nastąpił trochę nie całkiem z mojej woli, ale polityka facebooka to temat na oddzielną notkę; no cóż, stało się, hurra. Możecie mnie teraz guglać, większość wyników na szczęście udało mi się usunąć w porozumieniu z administratorami różnych for i blogów, na szczęście w moim życiu zmieniło się wiele i dziś prędzej mi psychicznie do bycia oprawcą niż ofiarą stalkingu, jednak tego nie robię. Jestem normalna.

aNiestety, nie możemy zakładać, że każdy jest. W sieci istnieje trochę nieformalne przyzwolenie na różne formy gróźb – „zabiję Twoją matkę”, „znajdę, gdzie mieszkasz i Ci przypierdolę” to w sieci codzienność, która nikogo nie dziwi. Nikt nie traktuje takich gróźb poważnie, bo najczęściej poważne nie są… Ale co, jeśli są?

Jakiś czas temu znajomy pod swoim zdjęciem otrzymał komentarz, którego treść brzmiała  mniej więcej „jak Cię spotkam na ulicy, dam Ci w ryj”. Reakcja znajomego: kodeks taki a taki, za groźby grozi grzywna taka a taka. Usłyszał, że gwiazdorzy. Krwa co?

10386745_670768649701761_7698642624852923604_n

Domyślam się, że autorem komentarza był głupi szczyl, który w realu pewnie by jeszcze chciał autograf od jutubera – wiecie, kozak w necie, pizda w świecie – ale zszokowała mnie reakcja dorosłego, człowieka. To my sami wyznaczamy granicę, co jest dla nas komfortowe, a co nie, a jeśli groźby w sieci, nękanie i zastraszanie przekracza granicę, w której czujemy się dobrze, trzeba o tym mówić. TRZEBA. Jasno i przejrzyście dać drugiej stronie do zrozumienia, że nie życzymy sobie od niej uporczywych komentarzy, maili, czy prywatnych wiadomości, i że jesteśmy świadomi, że sprawą w każdej chwili może zająć się policja. Dziś stalking jest ścigany prawnie, a zapis Kodeksu Karnego określa jego definicję i wymiar kar.

Art. 190a. Uporczywe nękanie – stalking

§ 1. Kto przez uporczywe nękanie innej osoby lub osoby jej najbliższej wzbudza u niej uzasadnione okolicznościami poczucie zagrożenia lub istotnie narusza jej prywatność,
podlega karze pozba­wienia wolności do lat 3.
§ 2. Tej samej karze podlega, kto, podszywając się pod inną osobę, wykorzystuje jej wizerunek lub inne jej dane osobowe w celu wyrządzenia jej szkody majątkowej lub osobistej.
§ 3. Jeżeli następstwem czynu określonego w § 1 lub 2 jest targnięcie się pokrzywdzonego na własne życie, sprawca
podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10.
§ 4. Ściganie przestępstwa określonego w § 1 lub 2 następuje na wniosek pokrzywdzonego.

Wszystkie wymiary stalkingu, nawet te z pozoru błahe, warto zgłosić – nawet dzieciak, grożący w komentarzu na youtube, może posunąć się o krok dalej. Jeśli czyjeś zachowanie Was niepokoi, a czujecie, że ktoś przekroczył granicę między żartem a realną groźbą, jeśli czyjeś zachowanie was męczy, nie bójcie sie powiedzieć jasno, że sobie tego nie życzycie. I że wiecie, jakie prawa Wam przysługują. Z drugiej strony – często sami prowokujemy do takich zachowań, publikując trochę zbyt intymne zdjęcia czy udostępniając trochę za dużo danych osobowych. W sieci lepiej czasem powiedzieć trochę za mało niz trochę za dużo – internet nie zapomina, a raz opublikowane roznegliżowane zdjęcie zostanie w nim na zawsze. Nie warto samemu się podkładać!

Mieliście kiedyś sytuacjie, które naruszyły Waszą granicę intymności w sieci? Sprawdzacie, czy nie podajecie zbyt duzo danych w sieci?milegodnia

 

 

 

P.S. Jeśli chcecie poznać historie, które mną wstrząsnęły – tutaj http://krotkiporadnik.pl/horror-ktory-przezylam sprawa Justyny, o której głośno było kilka miesięcy temu w internecie, tutaj http://www.lidiapiechota.pl/2015/02/lans-na-stalkera.html historia Lidii Piechoty – wstrząsająca o tyle, że mimo publicznego jej nagłośnienia, od dziesięciu lat toczy się bez skutku. 

P.S. dzięki dla Jacka za bycie moim Stalkerem. W sensie do zdjęcia!

 

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Podziel się ze znajomymi!Share on Facebook13Pin on Pinterest0Share on Tumblr0Tweet about this on TwitterShare on Google+0Share on Reddit0
  • Wcześniej chłopak a teraz stalker ;-;

  • W necie nikt nie jest anonimowy, każdego da się zidentyfikować

    • Dokładnie, ale każdemu się wydaje, że jest! :P

  • Tez przerabiałam kilka takich debili, na szczęscie nie w sieci. W sieci pastwiło się zaledwie kilka gimbaz ale zignorowałam i wyłączyłam im tą mozliwosc.

  • Monika
  • Evelin

    W listopadzie ubiegłego roku na jednym z publicznych for NK została upubliczniona informacja o moim nowo narodzonym dziecku, którego ojcem jest jeden z użytkowników tegoż forum. Od tamtego czasu oboje zostaliśmy pomówieni on o gwałt, ja o prostytucję a moje dziecko nazwano czarcim bękartem. Regularnie oboje byliśmy zasypywani pytaniami o badania genetyczne dziecka, o płacenie alimentów itd. Z czasem gdy nękające nas osoby (kobieta muzułmanka i mężczyzna ezoteryk) zorientowały się, że owe pytania trafiają na mur milczenia i nie wywołują oczekiwanych reakcji zaczęły się podłe insynuacje. Zrobiono z nas alkoholików i narkomanów, obecnie na tapecie jest temat mojego rzekomego ćpania podczas ciąży i podawania niemowlęciu środków odurzających. Czy takie postępowanie można podciągnąć pod stalking? I jaką skuteczność w takich sprawach wykazuje wymiar sprawiedliwości?

Inspiracje Stylizacje Zakupy
No Preview
Jak skutecznie schudnąć? Efekty ćwiczeń na siłowni, moja metamorfoza
Podróbka Kylie Jenner Lip Kit
Kylie Jenner Lip Kit z Aliexpress – recenzja
JAK KUPOWAĆ NA ALIEXPRESS
Moda na… Aliexpress. Jak kupować na chińskim Allegro?
Mini choinka DIY w 10 minut!
DIY: bombki – babeczki /// DIY cupcake christmas ornaments
Wielkanocne DIY – inspiracje, pomysły i tutoriale
DIY: sweter z ćwiekami na ramionach
Fitness Fotografia Przepisy Recenzje, testy i opinie
lista fit zdrowych zakupów
Dietetyczne produkty z biedronki – lista fit zakupów dla osoby na diecie
Jak zacząć być fit
Od czego zacząć odchudzanie? Poradnik dla tych, którzy chcą być FIT
Jak schudnąć z brzucha
Jak schudnąć z brzucha i boczków w tydzień?
Microblading – makijaż permanentny brwi metodą piórkową, RELACJA
Promocja w drogerii natura – 40% i kosmetyki godne polecenia
Jak korzystać z sauny i nie popełnić fo-pa?
Na ratunek różu! Czyli jak naprawić pokruszony kosmetyk?
Weselny klimat, czyli szopka po polsku!
Wszyscy jesteśmy gimbusami
Kościół zabił we mnie radość wiary
Nie daj sobie wmówić, że nie wiesz, jak wychować
Konkursy Podróże Szafiarki
Share Week, czyli blogi, których nie znasz, a powinieneś!
W co się ubrać w walentynki?
Zabawa w modelkę // Imperial, NYX, Marco Aldany i Blue City