Przewodnik po Warszawskich ciucholandach/ lumpeksach/second- handach/ …

Podziel się ze znajomymi!Share on Facebook0Pin on Pinterest0Share on Tumblr0Tweet about this on TwitterShare on Google+0Share on Reddit0
… Jak zwał tak zwał. Wielokrotnie dostaję pytania- czy to w komentarzach, czy w mailach, czy gdzieś na różnych forach- który sklep z używaną odzieżą w Warszawie mogę polecić. Właściwie nie mam jednego, ulubionego, raczej regularnie odwiedzam ich kilka; jak to zawsze bywa podczas bitew, raz wracając „z tarczą”, innym razem „na tarczy” ;).
rzeczy kupione w SH
Za jeden z najbardziej udanych „łupów” mogę uznać h&mową sukienkę w kwiatki. Kosztowała mnie całe 20 zł, stan idealny (zastanawiam się, czy ktokolwiek kiedykolwiek ją nosił, bo jak biała sukienka nie może mieć jakiegokolwiek śladu noszenia?). Upolowałam ją kiedyś na Ochocie.
Znajdują się dwa sklepy: jeden tuż przy skrzyżowaniu Żelaznej z Chmielną (malutki, obskurny i nieciekawy, aczkolwiek na co dwudzieste odwiedziny znajdowałam prawdziwe skarby). Kolejny znajduje się przy alejach Jerozolimskich, w pawilonie obok Grand Kredensu. „Perełki z odzysku” są już nieco bardziej ekskluzywnym SH: schludnym, pachnącym, z dużymi i ładnymi przymierzalniami. Niestety, ceny też bardziej ekskluzywne ;).
Kobaltowa bluzka z żabotem, jegginsy i skórzaną torebkę „góralską” znalazłam w mojej ulubionej dzielnicy-  Ursynowie. Letnie wycieczki rowerowe zaczynam najczęściej od sporego ciucholandu na wagę przy ulicy Polinezyjskiej 11 (osiedle na tyłach E.Leclerc). Następny znajduje się przy wyjściu ze stacji Imielin (po tej stronie, co Cynamonowa). Jadąc ścieżką rowerową w stronę Kabat jest ich jeszcze kilka, z czego najlepiej pamiętam ten znajdujący się przy KEN 21- ładnie, czysto, przejrzyście i  baaardzo sympatyczna pani sprzedawczyni.
Prawdziwą kopalnią są same Kabaty; wychodząc z metra, idziemy w przeciwną stronę niż Tesco (po tej stronie ulicy co ścieżka rowerowa). Dwa ciucholandy obok siebie, z czego jeden należy do największej sieci warszawskich sh na wagę. Niestety, ceny tutaj typowo warszawskie (60zł/kg albo i więcej), a rano w dni dostawy- tłumy ludzi i jedna, wielka batalia. Polecam silnym, cierpliwym i wytrzymałym.
Trochę spokojniej będzie dalej, idąc tym razem od metra w stronę Lasu Kabackiego (wciąż tą samą stroną ulicy, co ścieżka rowerowa)- pierwszy, zaraz przy skrzyżowaniu z wąwozową (taki zabawny pawilon na rogu) i kolejny, w ciągu budynków przy Kabackim Dukcie (niemalze vis-a-vis Tesco).
Najbogatsze (w dosłownym i przenośnym znaczeniu) są ciucholandy w samym Centrum, dlatego raczej kupuję w nich lekkie drobiazgi (paski, szaliki, kapelusze, czy bluzki z lekkich materiałów- ostatnio upolowałam szyfonową z H&M, podobna do tych z obecnej kolekcji).
Idąc od strony Wisły, pierwsze dwa znajdują się przy ulicy Dobrej- przy rogu z Jaracza (siec „humana”) oraz po drugiej stronie ulicy, idąc w stronę Tamki.
Kolejny to „virgo” przy Ordynackiej, niegdyś często przeze mnie uczęszczany, obecnie zamieniony na outlet. Potem Idziemy wzdłuż ulicy Świętokrzyskiej: pierwszy znajdziemy zaraz za przystankiem „Nowy Świat”, po tej stronie ulicy, co Poczta Głowna. Następnie przechodzimy na druga stronę i idąc dalej w stronę Marszałkowskiej spotykamy dwa: kolejny z żółto- granatowej mafii oraz wiecznie duszny „Odzieżowy Raj”, także na wagę.
ciucholandy w warszawie mapa

ciucholandy w warszawie mapa

Z pewnych powodów zdarza mi się bywać w Marysinie. Spacer ulicą Korkową zaczynam od ronda z rekrucką, gdzie po prawej stronie ulicy spotykam pierwszy sklep, następnie dwa po lewej stronie ulicy (jeden ze sporym podwórkiem, drugi na piętrze w pawilonie za blaszakami). Dochodząc do pętli „Marysin” mijam czwarty, mój ulubiony pod względem biżuterii (a raczej jedyny, gdzie takowe znajduję np. takie cuda). Zawsze spędzam w nim mnóstwo czasu- czy to na szperaniu w szkatułkach i otwieraniu kolejnych pudełek, czy na głaskaniu niedopieszczonych kociaków snujących się po podłodze- i wychodzę z uczuciem niedosytu.
Jeśli chodzi o Pragę, to- podobnie jak Grochów– opisała te dzielnice dokładnie Kaka Bubu, polecam gorąco zajrzeć tutaj i tutaj. Sama się tylko pochwalę, że ze sklepu oznaczonego numerem 1 na Targowej pochodzi moja ulubiona marynarka- przygarnięta za 5 złocisz+ całe serce włożone w jej zmniejszenie o 3 rozmiary i naćwiekowanie :).
Sporadycznie bywam na Woli, gdzie wysiadam na przystanku Szpital Wolski- idąc od skrzyżowania z Płocką w stronę Wisły wpadam do jednego („Kopalnia ciuchów), tą samą strona ulicy idąc w przeciwną stronę- do drugiego („U Joli”). Następnie podążam Płocką w stronę Wolskiej inną stroną ulicy niż szpital) i znowu mam dwa, jeden należący do „mafii”, inny wagowy. Rzadko tam bywam, więc trudno ocenić; pamiętam, że u Joli jak i w Kopalni jest sporo butów i torebek.
Najwięcej chyba udało mi się dotąd kupić w Ząbkach. Urokliwe miejsce, które odkryłam przypadkiem; jeśli zdarzy Wam się kiedyś przejeżdżać tamtędy pociągiem i dysponować kawałkiem czasu, polecam prosto ze stacji przejść się ulicą 3 maja (ze stacji widać pocztę)- parę metrów od siebie dwa sklepy, pierwszy po drodze malutki ale dość ciekawy (znalazłam w nim m.in. idealną, szarą marynarkę), drugi większy ale jakoś nie mam do niego szczęścia. Kolejne dwa znajdują się naprzeciwko siebie w pasażu przy Orlej, jeden niemalże całościowo na wagę (45zł/kg to całkiem przyjemna cena, oprócz tego trafiają się rzeczy nowe na wycenie, tak jak moje oksfory za które zapłaciłam 30zł) drugi niemalże całościowo na wycenie (takze do przeżycia- 16 zł zapłaciłam za jedną z moich ulubionych bluzek, z falbanką i suwakiem). Kolejny spotkamy na bazarku, asortyment bardzo podobny jak w poprzednim (należą do jednego właciciela). Przy ulicy Targowej, obok sklepu „wszystko za 5 zł”, znajdziemy także ciuchy „wszystko za 3 zł”. Szperalnia głównie dla poszukujących materiałów do szycia, ale perełki też sie znajdą (jak np. szary gorset czy mój ukochany wielki różowy sweter). Przy ulicy Piłsudzkiego znajdują się dwa na przeciwko siebie, ale podczas spacerów raczej je omijam. W jednym nie ma nic ciekawego, drugi jest ciemny, ciasny i nigdy nie wywietrzony. Polecam zajrzeć, jesli szukacie zabawek, książek albo strojów karnawałowych, mają tam tego mnóśtwo O.o
Mapa secondhandy warszawa

Mapa secondhandy warszawa

A teraz pewna historia z Happy Endem. O białej, falbaniastej sukience zaczęłam marzyć, gdy zobaczyłam takową u Styledigger.  Niestety, brakowało mi na nią funduszy, zaś gdy funndusze się znalazły, brakowało mego rozmiaru. Spotkałam kiedyś jej substytut w ciucholandzie na moim osiedlu,- kosztowała 16 złotych, idealnie dziecinna i biała, w której nie dość, że wyglądałam jak okrąglutki kłębek waty cukrowej, to jeszcze nie chciała się dopiąć. Poddałam się i bardzo potem żałowałam, bo żadnej innej potem, choć trochę bardziej podobnej, nie znalazłam.
To było w październiku. Dziś mamy maj. W tym samym ciucholandzie, ni z tego, ni z owego, znalazłam tę samą sukienkę (dodam, ze bywam tam w każdy poniedziałek i od października nie rzuciłami się ponownie w oczy). Z tą samą metką, z tą samą ceną, w tym samym rozmiarze, tym razem- jakimś cudem- dopinającym się. Chyba nie muszę mówić, jaki był finisz historii :)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Podziel się ze znajomymi!Share on Facebook0Pin on Pinterest0Share on Tumblr0Tweet about this on TwitterShare on Google+0Share on Reddit0
  • marzyłam o czyms takim! mam w wakacje wyruszyc do wawy a pozniej do krakowa na polowanie w lumpexach ;]

  • ja juz jakis czas planuje opisanie ursynowskich ciucholandow, i chyba mnie zmotywowalas:)

  • agg

    oo ekstra opis! ja w warszawie jeszcze za krótko mieszkam, żeby mieć aż takie rozeznanie:) na pewno przejdę się po tych w centrum:)

  • No nie mów, że te wszystkie rzeczy z tego obrazka zostały zakupione w sh! Czemu takie perły nigdy nie wpadają w moje ręce? Gdzie ta sprawiedliwość? :(

    Przeanalizowałam wszystkie miejsca warte odwiedzenia i się załamałam. Patrząc na mapę wszędzie mam daleko, nigdzie nie jest mi po drodze, a że roweru nie ma to za Chiny nie ruszę swojego tyłka w te rejony :( I tyle nieodkrytych skarbów mi przepadnie..No szkoda..będzie więcej dla Ciebie :D A ja mam nadzieję, że znajdę coś godnego uwagi w swoich rejonach ;)

  • ty tez jestes sliczna i masz przepiekne wlosy. wlasnie wczutuje sie w bloga Twojego:)

  • Zapraszam wszystkie szafiareczki <3

  • zazdroszcze wszystkich razem i każdego z osobna!

  • Jawohl Miuska, wszytsko ze zdjecia ciucholandowe :D

  • Ja obskakuję kilka sh na Pradze i Targówku :) Świetne te Twoje prerełki. :)

  • bosz, to wszystko z sh! wow, powaliło mnie :P
    wszystkie te falbanowe rzeczy skradły moje serce ;)

  • niezłe łupy!

    gdybym mieszkała w Wawie to na pewno byłabym wdzięczna za taką relację:)
    ps. o co chodziło z tą Karo? ;p hehe

  • ania vel popik

    leżę i chłonę. Ciebie, zdjęcia, bloga. :)
    nie tylko dlatego, że wiele lat temu poznałam Cię na gronie trampkowym (popik :)) a potem natykałam w całym internecie w ulubionych miejscach, ale tez z prostego powodu- uwielbiam Twój styl. Och nawet nie wiesz jak rozjaśniłaś mi dzień! Będę oczywiście stałym gościem.

    marzylam o zestawieniu ciuchlandowym w warszawie!
    chcę dodać jeszcze do ochoty ul. ogrodową przy skrzyżowaniu z żelazną, dostawy we wtorki (podstawowy asortyment 45zł, ekstra-wypas- 90zł/kg) – można upolować cudeńka bez wielkiego szperania i szcześcia.

    zatapiam się w lekturze i oglądaniu bloga.
    gratuluję happy endu, czasem życie to bajka ;)

  • noo do warszawy to ja mam kawałek. :(

  • jesteś śweitna :) łupy 1 klasa, masz styl i talent do wyszukiwania w lumpach hehe :)

  • przyda sie!

  • świetne łupy, dodaję blog do obserwowanych. osobiście jestem fanką sh

  • Martyna

    ja mieszkam od miesiąca w Wawie i muszę ci powiedzieć że te informacje są dla mnie zbawieniem!!! W Olsztynie skąd pochodzę robiłam rundkę po lumpkach co tydzien ale żebym tu coś znalazła .. już chciałam się załamać a tu proszę twój blog :D

    • agacior89

      Bardzo się cieszę :) Niestety, post robiony był dano, niektóre z nich mogą już nie istnieć :(

  • Adrian

    Witam, drogie Panie, jesteście pewnie bardziej zorientowane – słyszałem, że często w lumpkach są kosze z elektroniką (z tamtąd skąd jedzie – niemcy, wlk. brytania…). Wiecie może coś o takich lumpeksach w Warszawie które rzucają elektronikę też na sprzedaż ? Byłbym baaaaaardzo wdzięczny za pomoc.

    • agacior89

      Adrian, prawie w każdym mozna znaleźc jakąś elektronikę (a na pewno w tych z mojej listy widywałam), kwestia tylko, czy trafisz na działajacy sprzet..? ja bym chyba nie ryzykowała.

      • Adrian

        Właśnie nostalgicznie wracając do lat dzieciństwa szukam starych konsol i gier z lat 90tych, a więc tego sprzętu nowego już nie kupie. Może widziałaś coś, kiedyś pokroju GameBoy’a itp. ?

        • Gosia

          ja ma gameboya moge sprzedac + dzialajacy oczywiscie

  • mikka

    Jak bywasz na Marysinie to przejedź sie do Zielonej i poszukaj sklepu Garderoba. Bedziesz zadowolona :)

    • Powiedzmy że już nie bywam… Ale jak mówisz że warto to chyba się wybiorę :).

  • Modaland.pl

    Hej. Jeśli chcecie znaleźć dobry second hand w Warszawie to mogę Wam polecić stronę http://www.modaland.pl! Katalog internetowy ciucholandów. Możecie ocenić każdy sklep,dodać, sprawdzić ceny i asortyment, dodać własne zdjęcia znalezionych ciuchów…

  • A orientuje się ktoś czy w Warszawie jakiś ciuchland skupuje odzież i akcesoria, typu torby, torebki, torebeczki?

    • Coś kiedyś było,a le skupowali za śmieszne pieniądze. Bardziej opyla się wystawić na vinted!

  • Majeczka

    Niedawno przechadzałam się Powiślem i na Tamce, naprzeciwko Biedronki znalazłam baardzo przytulny lumpik z mega ciuchami HOLY RAGS Widzę, że to nie Anglia, mnóstwo rzeczy dobrych jakościowo. Kupiłam sobie tu jedwabna bluzeczkę na cienkich ramiączkach, takie jak teraz w modzie za całe 35 zł. masakra. I jeansy g-star za 44 zeta. :D:D

  • kaska

    Ja tam wolę ciucholandy online, ostatnio robiłam zakupy tutaj: http://kamaciuch.pl

  • Karolina

    Mój najukochańszy internetooowy http://unikat-shop.pl/ <3 Sradź sobie, fb fanpage chyba też mają. Świetni są .

  • Karolina

    Mój najukooochańszy internetowy : http://unikat-shop.pl/ . Sprawdź sobie – są geenialni <3

  • Krysia

    czy te second hand w warszawie są czynne jeszcze?

  • Milejdi Moni

    Dopiero zaczynam sie odnajdywać na mapie warszawskiech SH, choć jestem warszawianką:) Ale mam kilka sentymentalnych. Mój ulubiony, najlepszy (bo Z A W S Z E znajduje tam KILKA świetnych rzeczy w idealnym stanie za małe pieniadze (porównując z cenami z sieciówek). Dzisiaj kupiłam 3 piękne, eleganckie koszule (Mango, Zara oraz F&F, czyli moda z Tesco) za 20 zł/ szt. Generalnie wzięłam do przymierzalni chyba z 10 cudnych koszul, ale nie chcąc wydac większości pieniędzy na ciuchy jednego dnia wybrałam te trzy. Jest tam mnóstwo bardzo ładnych ciuchów!. A dodatkowo można płacic kartą!
    Niebiesko- żółty, przystanek tramw. Bitwy Warszawskiej :) Polecam!

  • Lilly

    przeglądam internetowe second handy i niestety – nie ma tam ubrań dla mnie. Dosłownie jeden czy dwa ciuchy w rozmiarze XS. Pewnie w stacjonarnych SH byłoby tak samo. :/

Inspiracje Stylizacje Zakupy
No Preview
Jak skutecznie schudnąć? Efekty ćwiczeń na siłowni, moja metamorfoza
Podróbka Kylie Jenner Lip Kit
Kylie Jenner Lip Kit z Aliexpress – recenzja
JAK KUPOWAĆ NA ALIEXPRESS
Moda na… Aliexpress. Jak kupować na chińskim Allegro?
Mini choinka DIY w 10 minut!
DIY: bombki – babeczki /// DIY cupcake christmas ornaments
Wielkanocne DIY – inspiracje, pomysły i tutoriale
DIY: sweter z ćwiekami na ramionach
Fitness Fotografia Przepisy Recenzje, testy i opinie
lista fit zdrowych zakupów
Dietetyczne produkty z biedronki – lista fit zakupów dla osoby na diecie
Jak zacząć być fit
Od czego zacząć odchudzanie? Poradnik dla tych, którzy chcą być FIT
Jak schudnąć z brzucha
Jak schudnąć z brzucha i boczków w tydzień?
Microblading – makijaż permanentny brwi metodą piórkową, RELACJA
Promocja w drogerii natura – 40% i kosmetyki godne polecenia
Jak korzystać z sauny i nie popełnić fo-pa?
Na ratunek różu! Czyli jak naprawić pokruszony kosmetyk?
Weselny klimat, czyli szopka po polsku!
Wszyscy jesteśmy gimbusami
Kościół zabił we mnie radość wiary
Nie daj sobie wmówić, że nie wiesz, jak wychować
Konkursy Podróże Szafiarki
Share Week, czyli blogi, których nie znasz, a powinieneś!
W co się ubrać w walentynki?
Zabawa w modelkę // Imperial, NYX, Marco Aldany i Blue City

Zapisz się do newslettera!

FreshMail e-mail marketing free online marketing software