Kościół zabił we mnie radość wiary

Podziel się ze znajomymi!Share on Facebook21Pin on Pinterest0Share on Tumblr0Tweet about this on TwitterShare on Google+0Share on Reddit0

 

W dzieciństwie konflikt o to, co jest ważniejsze – Wielkanoc czy Boże Narodzenie – wydawał mi się wprost absurdalny. No jak to, co jest ważniejsze? Przecież Boże Narodzenie jest zaraz obok Sylwestra, poza tym choinka, lampeczki, śnieg, czerwone ciężarówki Coca-Coli i przede wszystkim, absolutnie najważniejsze, to, na co czeka się cały rok: PREZENTY. No jak Wielkanocny Zając może się równać ze Świętym Mikołajem? No jak? Po co w ogóle kolejne święto? No i jak w pół roku ten cały Jezus z dziecka stał się dorosły??? Bez sensu.

Pamiętacie Anię z Zielonego Wzgórza i moment, gdy nauczyła się „Ojcze Nasz”? Była zachwycona, jak piękna jest to modlitwa. Podobnego olśnienia odkryłam, gdy nauczyłam się jej po niemiecku, bo dopiero wtedy ją rozumiałam. Jak inaczej brzmi słowo wypowiadane świadomie, a inaczej klepana od dzieciństwa formułka o chlebanaszegopowszedniegodajnamdzisiaj. No ale po co, chleb jest w chlebaku? Zresztą, co to znaczy chleb powszedni? Co to są winowajcy i czemu Maryja ma się modlić za nami grzecznymi? A niegrzecznymi nie?

Dokładnie 11 lat temu przeżyłam najpiękniejsze święta w życiu. Znalazłam powód, żeby się modlić. Znalazłam człowieka, który pokazał mi, jak się modlić – mój nauczyciel od religii, który (nota bene!) do kościoła nie chodził, ale nauczył nas myślenia i zrozumienia modlitwy. Te lekcje nauczyły mnie więcej niż jakikolwiek inny przedmiot szkolny. Po raz pierwszy Wielkanoc przeżyłam – tak, przeżyłam, nie odbębniłam jak pacierze pod okiem siostry przygotowującej nas do komunii. W sumie ta cała komunijna szopka nauczyła mnie jedynie klepać formułki (no, poza „Wierzę w Boga”, którego za cholerę nie potrafiłam spamiętać) i dziwię się, czemu tak małe dzieci zmusza się do odprawiania obrzędu, którego tak naprawdę nie rozumieją. Inaczej z bierzmowaniem; do tego przystąpiłam już całkiem świadoma, ale po nim… Przestałam chodzić do kościoła.

11 lat temu byłam po raz pierwszy w życiu naprawdę zakochana. Modlitwa przynosiła mi ukojenie ale tez radość, do kościoła szłam z uśmiechem i z uśmiechem wstałam o piątej nad ranem, by lekko senna brać udział w procesji, ściskając w kieszeni kurtki jeden z najpiękniejszych listów, jaki w życiu dostałam.

Dziś do kościoła nie chodzę. To coś, co było we mnie, zabił bufoniasty ksiądz, który przyszedł na miejsce naszego ukochanego pana od religii i który przekonywał mnie, że modlitwa w lesie się nie liczy, a czytanie biblii we własnym zakresie to grzech. Zabił sakrament bierzmowania, kiedy roraty, msze i drogi krzyżowe stały się tylko odbębnianiem pieczątek. Za zwykłą drogę krzyżową jest jeden punkt, za tę w Wielki Piątek cztery punkty, msze liczyły się za 3, ale rezurekcja była liczona extra – za całe pięć. Zabili to we mnie ludzie, których widywałam w kościele, ludzie, którzy wypowiadają się w prasie, w telewizji; ludzie, z którymi nie chcę mieć absolutnie nic wspólnego, a już na pewno nie tworzyć żadnej wspólnoty. Łącznie z jednym z moich ex, który wydawał mi się dobrym człowiekiem, bo chodzi do kościoła, bo wciąż powtarza jakie to dla niego ważne, a po rozstaniu zachował się… No, bynajmniej nie „po chrześcijańsku”.

Dziś Wielkanoc to dla mnie taka pamiątka, rocznica najpiękniejszych chwil w życiu. Idę na rezurekcję dla siebie, by poczuć się znowu jak nastolatka, zakochana nastolatka, która widziała w tym sens i dla której kościół był nieco przyjaźniejszą instytucją niż dzisiaj. Na Boże Narodzenie już tak nie czekam, jak na najbliższą niedzielę, żeby podzielić się jajkiem z rodziną, wstać wcześnie rano i pomodlić się po niemiecku do wschodu słońca – przede wszystkim o to, żeby nigdy mi tej rodziny nie zabrakło.

milegodnia

 

 

 

 

Foto z miniatury: www.ingirogiro.org

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Podziel się ze znajomymi!Share on Facebook21Pin on Pinterest0Share on Tumblr0Tweet about this on TwitterShare on Google+0Share on Reddit0
  • Oj coraz częściej tak jest, też nie potrafię w niektorych chrześcijaninach dostrzec dobrych ludzi. Te wyuczone formułki odklepuje się na pamięć a ludzie i tak tego nie rozumieją. :/ Dużo prościej się modlić własnymi słowami, nie rozumiem też potrzeby spowiedzi. Po rozwodzie nie dadzą rozgrzeszenia ale już morderca dostanie. Dziwne to wszystko. Mam podobnie jak Ty.

    • Zaraz zaraz tego nie słyszałam…. Morderca tak, rozwodnik nie???

      • To tak przykładowo, bo wystarczy wyrazić skruchę i obiecać poprawę… niby… Po spowiedzi bierze się komunię. Rozwódce jednak ona nie przysługuje, bo nadal jest rozwódką, mimo że to nie jej wina. Dla mnie to jest dziwne. :)

        • No name

          Kto powiedział, że rozwódka nie może przyjąć Komunii Świętej? To nieprawda. Rozwódka może przyjąć Komunię Świętą jeśli żyje w czystości, a więc nie związała się z innym mężczyzną i z nim nie współżyje. Rozwód jest cywilny, małżeństwo przed Bogiem trwa aż do śmierci. Przecież to są proste zasady, to ludzie komplikują wszystko swoimi interpretacjami.

          Rozumiem zgorszenie niestosownym zachowaniem księdza, ale nie mogę pojąć dlaczego ktokolwiek chce ich traktować jako nieomylnych, świętych itd. Z ludu są wzięci i niczym nie różnią się od nas. Z powodu księdza obrażasz się na Pana Boga? Chrystus założył Kościół i są w nim wyłącznie grzesznicy, bo dla nich on jest. Spodziewacie się, że do Kościoła chodzą święci? Zdrowi lekarza nie potrzebują tylko chorzy. Żaden człowiek nie jest w stanie zabić we mnie wiary, bo ja nie wierze w ludzi tylko w Boga, który ma miłosierdzie dla każdego człowieka, nawet tego najgorszego.

          • A wiesz ze masz racje ;) Jeśli chodzi o wiarę tez nikt nie jest w stanie jej zabić, kosciol tez, ale niektórzy ksieza potrafią zniechecić. Z ta czystoscia, nie planuje jednak tak żyć do konca swoich dni ;)

  • Martyna

    Księża twierdzą, że czytanie Biblii to grzech, bo boją się, że jak ludzie zaczną ją czekać to zobaczą, ile w religii katolickiej jest zakłamania i sprzeczności ze Słowem Bożym. A przecież Bóg właśnie po to zostawił nam swoje Słowo, abyśmy je czytali, jak inaczej mamy Go poznać? Dlatego polecam czytać i zacząć od ewangelii, a przede wszystkim swoimi słowami modlić się do Niego, aby się objawiał, a On zgodnie ze swoją obietnicą – na pewno to zrobi :)
    Pozdrawiam!

  • Mam wrażenie, że w Polsce ogólnie wiara jest ilościowa – im więcej ludzi w kościele tym lepiej. To czy oni naprawdę w to wierzą nie ma znaczenia, a jakiekolwiek głębsze przemyślenia są niewskazane bo mogą zrodzić wątpliwości.

  • żO

    nie rozumiem krytykowania kościoła katolickiego i księży. wszędzie mamy możliwość wyboru. W Polsce również są KOŚCIOŁY PROTESTANCKIE, w każdym mieście jest kościół zielonoświątkowy, baptystyczny, ewangeliczny itd. W Warszawie, Krakowie, Wrocławiu i innych większych miastach jest PO KILKA kościołów protestanckich. Gdy nadejdzie przebudzenie w Polsce to się zacznie i mentalność zmieniać. Idąc za wzorem zachodnich państw, tam jest masa wierzących ludzi biblijnie, są protestanci, a katolików jak na lekarstwo. Zacznijcie szukać, myśleć i UCZESTNICZYĆ, a nie się przyglądać kościołom w Niemczech i innych państwach. W Polsce też są pastorzy, którzy mają żony, dzieci. Dlaczego trzymacie się kościoła rzymskokatolickiego i księży jakby oni byli nieomylni? A gdzie wasze myślenie? Dlaczego odeszłaś z kościoła i zniechęciłaś do Boga przez człowieka? Czy to nie Bóg jest najważniejszy? Dlaczego Bóg odgrywa w kościele mniejszą rolę? Wiele ludzi nie chodzi do kościoła przez drugiego człowieka. Biada temu, przez którego przyszło zgorszenie. Dlatego warto spojrzeć na ludzi, którzy są dookoła nas – chrześcijan, którzy wierzą BIBLIJNIE. Bez żadnych obrzędów, rytuałów czy formułek wyuczonych na pamięć. Bo Bóg jest żywy, uzdrawia, oczyszcza, buduje, tylko trzeba chcieć Go znaleźć.

Inspiracje Stylizacje Zakupy
No Preview
Jak skutecznie schudnąć? Efekty ćwiczeń na siłowni, moja metamorfoza
Podróbka Kylie Jenner Lip Kit
Kylie Jenner Lip Kit z Aliexpress – recenzja
JAK KUPOWAĆ NA ALIEXPRESS
Moda na… Aliexpress. Jak kupować na chińskim Allegro?
Mini choinka DIY w 10 minut!
DIY: bombki – babeczki /// DIY cupcake christmas ornaments
Wielkanocne DIY – inspiracje, pomysły i tutoriale
DIY: sweter z ćwiekami na ramionach
DIY: sweter z ćwiekami na ramionach
Fitness Fotografia Przepisy Recenzje, testy i opinie
lista fit zdrowych zakupów
Dietetyczne produkty z biedronki – lista fit zakupów dla osoby na diecie
Jak zacząć być fit
Od czego zacząć odchudzanie? Poradnik dla tych, którzy chcą być FIT
Jak schudnąć z brzucha
Jak schudnąć z brzucha i boczków w tydzień?
Microblading – makijaż permanentny brwi metodą piórkową, RELACJA
Promocja w drogerii natura – 40% i kosmetyki godne polecenia
Jak korzystać z sauny i nie popełnić fo-pa?
Na ratunek różu! Czyli jak naprawić pokruszony kosmetyk?
Weselny klimat, czyli szopka po polsku!
Wszyscy jesteśmy gimbusami
Kościół zabił we mnie radość wiary
Nie daj sobie wmówić, że nie wiesz, jak wychować
Konkursy Podróże Szafiarki
Share Week, czyli blogi, których nie znasz, a powinieneś!
W co się ubrać w walentynki?
Zabawa w modelkę // Imperial, NYX, Marco Aldany i Blue City

Zapisz się do newslettera!

FreshMail e-mail marketing free online marketing software