Gry komputerowe są głupie i deprawują dzieci!


Warning: mysql_get_server_info(): Access denied for user 'olejtv'@'localhost' (using password: NO) in /home/olejtv/domains/blogomodzie.com/public_html/wp-content/plugins/xml-google-maps/xmlgooglemaps_dbfunctions.php on line 10

Warning: mysql_get_server_info(): A link to the server could not be established in /home/olejtv/domains/blogomodzie.com/public_html/wp-content/plugins/xml-google-maps/xmlgooglemaps_dbfunctions.php on line 10
Podziel się ze znajomymi!Share on Facebook64Pin on Pinterest0Share on Tumblr0Tweet about this on TwitterShare on Google+0Share on Reddit0

Gracze kojarzyli mi się zawsze z tym smutnym kolesiem z filmiku „Będę grał w grę”. Pamiętacie go? przygarbiony chłopiec w okularach i z kapturem naciągniętym na głowę. Bez znajomych, bez życia, bez niczego. Beznadzieja.

Nie dziwię się, ze taki obraz graczy kreują media – uleganie stereotypom jest łatwe. I mówię to jako osoba, która sama jeszcze niedawno w ten stereotyp wierzyła! Jeszcze niedawno… Chcąc czy nie chcąc, związałam się ze środowiskiem graczy – w mieszkaniu mam dwóch, w tym z jednym z nich śpię, więc musiałam zaakceptować to, że część czasu będzie spędzał na pokonywaniu krasnoludów i ujeżdżaniu nosorożców z kałachem w ręku. W dodatku e-sportem zaczęłam się zajmować w pracy – volens nolens. I wiecie, co? Zaczęłam na to patrzeć inaczej.

Poprzedni weekend spędziłam w Katowicach na IEM – wielkiej imprezie gamingowej i e-sportowej. Tak, E-sportowej: granie w gry urosło do rangi sportu. I choć sama niedawno podchodziłam do tego sceptycznie – no bo co jest w tym fajnego i ambitnego? Siedzi banda brudasów przed komputerami i nadgarstki sobie niszczy. No bez sensu.

IMG_0518

Otóż nie.

Są mistrzostwa gry w szachy, są mistrzostwa brydża sportowego i nikogo to nie dziwi, a przecież te gry z ruchem nie mają nic wspólnego. Gry komputerowe wymagają nie gorszych umiejętności – refleksu, logicznego myślenia, świetnego słuchu, zdolności analitycznych, szybkiego liczenia czy umiejętności pracy w zespole – w zależności od gry. To wszystko są rzeczy, których nie widziałam jako postronny uczestnik. Nigdy też nie emocjonowałam się meczami piłki nożnej, podobnie nie emocjonuje mnie oglądanie wirtualnych piłkarzy biegających po boisku, ale będąc na miejscu nie da się nie ponieść emocjom wraz z tłumem. Bo emocje i tu i tu są takie same – nieważne, czy chodzi o gola, spalonego czy udany headshot.

IMG_0417

Często pojawiają się zarzuty o to, że gry komputerowe napędzają agresję, że dzieciaki nie widzą różnicy między światem realnym i gier komputerowych. Doniesienia o tym, że jakiś uczeń szkoły podstawowej

Nie widzę niczego złego w podawaniu gier dziecku, o ile są dostosowane do jego wieku. Bo problem złego wpływu gier na dzieciaki – przemoc, przekleństwa, brutalne sceny – nie jest problemem samych gier, ale rodziców, którzy zdają się nie widzieć oznaczeń na opakowaniu – „od lat 12”, „od lat 16” czy „od lat 18”. Często słyszałam od znajomych pracujących w Empiku czy innych miejscach dystrybucji gier komputerowych, że próbowali odmówić sprzedaży gier takim dzieciakom. Co robił rodzic w takim momencie? Szedł ze skargą do kierownika, zamiast zastanowić się, dlaczego sprzedawca nie chciał dać dziecku gry z czerwoną „18” na opakowaniu. Ale cóż, hajs się musi zgadzać, a rodzicom najłatwiej potem zrzucić na gry komputerowe. Często się je demonizuje, obwiniając, że powodują uzależnienie, negatywnie wpływają na kontakt rodzica z dzieckiem czy z rówieśnikami. Bo tak jest łatwiej – nikt nie szuka przyczyny problemów w niezdrowej relacji rodzica z dzieckiem. Człowiek, który ma problem, szuka ucieczki w innym świecie, a czy będzie to alkohol, narkotyki, gry komputerowe, masturbacja, jedzenie (tak, od tego też można się uzależnić!) to kwestia indywidualnych preferencji, tak jak jedni lubią kanapkę z serem, inni wybiorą z szynką.

Nie rozumiem też, dlaczego „gry komputerowe” kojarzą się wyłącznie ze strzelaniem i zabijaniem. Szukając artykułów z badaniami na temat wpływu gier na dzieci trafiałam tylko na takie, które mówiły o wpływie negatywnym. Dlaczego? Jest wiele gier, które można spokojnie „podać” dziecku, które są świetną, rozwijającą rozrywką i uczą. Takie gry jak „Minecraft” (pobudzają wyobraźnię, uczy negocjacji a nawet… Kwantyfikatorów logicznych!), Guitar hero (refleks, poczucie rytmu), FIFA czy wiele innych – konkretnymi tytułami nie rzucę, nie miałam okazji eksperymentować „na żywym organizmie”. Jeszcze :)

 

Cóż, ja będę tą złą matką – podobnie jak Segritta – która będzie dziecku pozwalała grać. I nawet zagram z nim, a co!

 

milegodnia

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Podziel się ze znajomymi!Share on Facebook64Pin on Pinterest0Share on Tumblr0Tweet about this on TwitterShare on Google+0Share on Reddit0
  • Yeshka

    Masz sporo racji. Nie ma się tu co zbytnio rozpisywać. Jedyne „ale” w temacie, to czas, jaki na grach się spędza. Bo wiadomo, co za dużo to niezdrowo. Na spacer też czasem trzeba wyjść :)

    • We wszystkim trzeba zachować umiar, to prawda. Chodzi mi bardziej o to, że wielu rodziców demonizuje gry i internet, zamiast podejść do tego rozsądnie – niech dziecko gra, ale uczy się też innych aktywności. Żeby to było kontrolowane. No i gry to nie tylko samo zło!

  • Maciej

    A ja zainteresowanych tematem zapraszam do ciekawego miejsca w Warszawie, które nazywają BuddaPlay – Twój kawałek podłogi :)

  • Ludzie zawsze będą szukali najprostszej drogi do złapania winnego. A gry, przez często ich dorosłą tematykę, stają się z miejsca idealnym tematem.
    Sam ze swoim dzieckiem wiem, że „będę grał w gry” (btw. koleś ze wstępu ma sporo życia, był kiedyś dość kojarzonym rysownikiem :)). Ino będę też o nich rozmawiał i jeżeli będzie trzeba – tłumaczył najprostsze choćby zachowania i ich konsekwencje.

  • Jakub Netter

    Siostro nie mówiłaś mi że aż tak się interesujesz E sportem MEHE :) i Czemu mnie nie zabrałaś do Katowic :( U don’t love ME ?

  • This is my name

    O jednej, dość istotnej rzeczy, nie wspomniałaś. Zawody International 2014 w grze Dota2 , które odbyły się w Seattle – nagroda główna $5,028,121. Drużyny są 5cio osobowe, więc jakieś $1,005,624 na łebka. Za International 2015 – prawdopodobnie będzie więcej. Przy takich cyfrach słowa rodziców czy nauczycieli: „nie graj w gry, bo do niczego nie dojdziesz w życiu, nie zarobisz na siebie i rodzinę” brzmi jak świetny żart.

Inspiracje Stylizacje Zakupy
No Preview
Jak skutecznie schudnąć? Efekty ćwiczeń na siłowni, moja metamorfoza
Podróbka Kylie Jenner Lip Kit
Kylie Jenner Lip Kit z Aliexpress – recenzja
JAK KUPOWAĆ NA ALIEXPRESS
Moda na… Aliexpress. Jak kupować na chińskim Allegro?
Mini choinka DIY w 10 minut!
DIY: bombki – babeczki /// DIY cupcake christmas ornaments
Wielkanocne DIY – inspiracje, pomysły i tutoriale
DIY: sweter z ćwiekami na ramionach
Fitness Fotografia Przepisy Recenzje, testy i opinie
lista fit zdrowych zakupów
Dietetyczne produkty z biedronki – lista fit zakupów dla osoby na diecie
Jak zacząć być fit
Od czego zacząć odchudzanie? Poradnik dla tych, którzy chcą być FIT
Jak schudnąć z brzucha
Jak schudnąć z brzucha i boczków w tydzień?
Microblading – makijaż permanentny brwi metodą piórkową, RELACJA
Promocja w drogerii natura – 40% i kosmetyki godne polecenia
Jak korzystać z sauny i nie popełnić fo-pa?
Na ratunek różu! Czyli jak naprawić pokruszony kosmetyk?
Weselny klimat, czyli szopka po polsku!
Wszyscy jesteśmy gimbusami
Kościół zabił we mnie radość wiary
Nie daj sobie wmówić, że nie wiesz, jak wychować
Konkursy Podróże Szafiarki
Share Week, czyli blogi, których nie znasz, a powinieneś!
W co się ubrać w walentynki?
Zabawa w modelkę // Imperial, NYX, Marco Aldany i Blue City