Warning: mysql_get_server_info(): Access denied for user 'olejtv'@'localhost' (using password: NO) in /home/olejtv/domains/blogomodzie.com/public_html/wp-content/plugins/xml-google-maps/xmlgooglemaps_dbfunctions.php on line 10

Warning: mysql_get_server_info(): A link to the server could not be established in /home/olejtv/domains/blogomodzie.com/public_html/wp-content/plugins/xml-google-maps/xmlgooglemaps_dbfunctions.php on line 10

Warning: mysql_get_server_info(): Access denied for user 'olejtv'@'localhost' (using password: NO) in /home/olejtv/domains/blogomodzie.com/public_html/wp-content/plugins/xml-google-maps/xmlgooglemaps_dbfunctions.php on line 10

Warning: mysql_get_server_info(): A link to the server could not be established in /home/olejtv/domains/blogomodzie.com/public_html/wp-content/plugins/xml-google-maps/xmlgooglemaps_dbfunctions.php on line 10

Dlaczego nie dotrzymujesz noworocznych postanowień?


Warning: mysql_get_server_info(): Access denied for user 'olejtv'@'localhost' (using password: NO) in /home/olejtv/domains/blogomodzie.com/public_html/wp-content/plugins/xml-google-maps/xmlgooglemaps_dbfunctions.php on line 10

Warning: mysql_get_server_info(): A link to the server could not be established in /home/olejtv/domains/blogomodzie.com/public_html/wp-content/plugins/xml-google-maps/xmlgooglemaps_dbfunctions.php on line 10
Podziel się ze znajomymi!Share on Facebook6Pin on Pinterest0Share on Tumblr0Tweet about this on TwitterShare on Google+0Share on Reddit0

2 stycznia poszłam na siłownię. Moją małą, osiedlową siłownię, która przed świętami świeciła pustkami, a nagle stała się najgorętszym miejscem na dzielni, a ja z przerażeniem patrzyłam na dziki tłum czekający, aż zwolni się jedna zbieżni. Na szczęście (dla mnie) po trzech tygodniach już wszystko wróciło do normy, a ja znowu w spokoju mogę sobie wybierać, na którym z czterech rowerków stacjonarnych popedałować dzisiaj. Nie, że życzę komuś źle – niech tam ma swoje postanowienia, dba o siebie, ćwiczy i się zdrowo odżywia – ale po co ten cholerny, noworoczny zryw i słomiany zapał?

Trochę dziwi mnie fenomen noworocznych postanowień: zmienia się data, owszem, ale czy w związku z tym zmienia się coś jeszcze w naszym życiu? Umówmy się: jeśli przez ostatnie 12 miesięcy nie stał się cud, to przez następne 12 także się nie stanie.

Przy każdej planowanej zmianie mówimy sobie: zaczynam od poniedziałku. Pierwszy dzień tygodnia, miesiąca, roku stał się dla nas magicznym kamieniem milowym, który ma wszystko zmienić. I owszem, zmienia, ale na jak długo? Nie znam jeszcze żadnego „poniedziałkowca”, który rzeczywiście zmieniłby cokolwiek na długo. Data nic nie zmienia w naszym życiu, a odliczanie „nie jem słodyczy/nie palę/codziennie biegam/myję zęby regularnie/ wstaję o siódmej rano/… od xx dni” owszem, działa motywująco, ale tylko do pierwszego potknięcia. Prawda? Bo komu chce się znowu liczyć od zera?

 

Kluczową rzeczą jest motywacja, a ta nie pojawia się cudownie w nowy rok czy poniedziałek. Jeśli coś sobie postanawiasz , zacznij od dziś, od teraz, zaraz. Zmiany i postanowienia mają sens, jeśli wprowadzasz je z przyjemnością i chcesz zacząć jak najszybciej. Jeśli coś odkładasz na jutro to odpuść sobie; zmuszanie się nikomu na dobre nie wyszło, a tylko zabiera nadzieję na zmianę.

Naszym największym noworoczno-poniedziałkowym problemem jest wyznaczanie sobie celu, zamiast ustalanie planu. Pamiętam, jak przez całe dzieciństwo mówiłam sobie „w roku 200x schudnę 15 kilo”, gdy tak naprawdę udało mi się tego dokonać, kiedy przestałam obsesyjnie myśleć o odchudzaniu samym w sobie, a zamiast tego pewnego dnia zaczęłam proces zmiany przyzwyczajeń: pokochałam bieganie, zrezygnowałam z autobusu na rzecz roweru i zaczęłam sama dla siebie gotować. Swoją drogą, czytaliście „The power of habit” Duhigga? Czytając ją (a właściwie słuchając audiobooka) nie mogłam przestać się uśmiechać, bo moja historia przypomina momentami te opisane w książce. Wystarczy zmienić jeden, kluczowy nawyk – reszta pójdzie sama. W moim życiu nastąpiły dwa takie przełomowe momenty: właśnie dziesięć lat temu, gdy pewnego dnia założyłam adidasy i poszłam biegać. Chciałam w ten sposób zmotywować tatę do ćwiczeń, a skończyło się na tym, że przebiegałam całe lato… I potem kolejne lata, wraz z zimami. Kolejnym momentem przełomowym był blog, który właśnie świętuje swoje piąte urodziny. Założyłam go po to, by nabrać nieco odwagi i zmotywować się do dbania o siebie, a dziś to motor napędowy dla wielu moich działań, które się mniej lub bardziej bezpośrednio wokół tego bloga kręcą.

 

No ale dobrze, żeby nie było, że jestem przeciwnikiem postanowień w ogóle, sama się przyznam do kilku planów na 2014, przy czym ich realizację zaczęłam jeszcze w poprzednim roku :).

Po pierwsze: czekolada dozwolona tylko przy czerwonej kartce z kalendarza – dla dobra moich zębów, cery i hormonów. No, chyba, że zasłabnę i będę potrzebować pilnie czegoś na pokrzepienie (geny, niestety). No dobrze, dla najlepszej kulinarki na świecie też zrobię wyjątek. Bo Kurczak w Warszawie to jak święto!

Po drugie: powrót do regularnego blogowania, czyli jeden post w tygodniu. Tematyka modowa już mi się znudziła, zresztą nigdy nie byłam w niej ekspertem, o czym świadczy właśnie sama nazwa bloga :). Będzie więcej DIY, fitnessu, jedzenia i fotografii, czyli tego, co fajne i modne i czym zajmuję się na co dzień. Co Wy na to?

I po trzecie: porządek w pokoju. To będzie chyba najtrudniejsze, ale powoli dostrzegam potęgę minimalizmu i przełamuję się, by powyrzucać wszystkie chomikowane przez lata przedmioty – aż mi wstyd, jak bardzo dziwne przedmioty znalazłam w szafie, trzymane w niej „na za dziesięć lat”. Łącznie z bucikami dla dziecka ;). Część z tych rzeczy znajdziecie tutaj i tutaj, pewnie wkrótce dorzucę coś, jak dokopię się do kolejnej partii nienoszonych butów, sukienek i torebek.

 

A Wy? Macie postanowienia z poprzednich lat, których udało się Wam dotrzymać? A może wciąż twardo trzymacie się tegorocznych i macie dobry plan, jak je zrealizować?

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Podziel się ze znajomymi!Share on Facebook6Pin on Pinterest0Share on Tumblr0Tweet about this on TwitterShare on Google+0Share on Reddit0
  • Boomer

    „jeśli przez ostatnie 12 miesięcy nie stał się cud, to przez następne 12 także się nie stanie.” – przeszłość nie determinuje przyszłości. a przynajmniej nie powinna :)
    w każdym momencie można coś zmienić, jeśli motywacja i charakter wystarczająco silne.

    • o właśnie coś w tej gestii mam zamiar dodać, bo jestem w trakcie!

    • Motywacja i charakter zgadzam się, ale motywacja i charakter nie potrzebuje magicznej daty ze zmianą ostatniej cyferki :)

Inspiracje Stylizacje Zakupy
No Preview
Jak skutecznie schudnąć? Efekty ćwiczeń na siłowni, moja metamorfoza
Podróbka Kylie Jenner Lip Kit
Kylie Jenner Lip Kit z Aliexpress – recenzja
JAK KUPOWAĆ NA ALIEXPRESS
Moda na… Aliexpress. Jak kupować na chińskim Allegro?
Mini choinka DIY w 10 minut!
DIY: bombki – babeczki /// DIY cupcake christmas ornaments
Wielkanocne DIY – inspiracje, pomysły i tutoriale
DIY: sweter z ćwiekami na ramionach
Fitness Fotografia Przepisy Recenzje, testy i opinie
lista fit zdrowych zakupów
Dietetyczne produkty z biedronki – lista fit zakupów dla osoby na diecie
Jak zacząć być fit
Od czego zacząć odchudzanie? Poradnik dla tych, którzy chcą być FIT
Jak schudnąć z brzucha
Jak schudnąć z brzucha i boczków w tydzień?
Microblading – makijaż permanentny brwi metodą piórkową, RELACJA
Promocja w drogerii natura – 40% i kosmetyki godne polecenia
Jak korzystać z sauny i nie popełnić fo-pa?
Na ratunek różu! Czyli jak naprawić pokruszony kosmetyk?
Weselny klimat, czyli szopka po polsku!
Wszyscy jesteśmy gimbusami
Kościół zabił we mnie radość wiary
Nie daj sobie wmówić, że nie wiesz, jak wychować
Konkursy Podróże Szafiarki
Share Week, czyli blogi, których nie znasz, a powinieneś!
W co się ubrać w walentynki?
Zabawa w modelkę // Imperial, NYX, Marco Aldany i Blue City