Cukier waniliowy czy wanilinowy? Spiek, zdrada, hańba, krowi kał, kwejk.


Warning: mysql_get_server_info(): Access denied for user 'olejtv'@'localhost' (using password: NO) in /home/olejtv/domains/blogomodzie.com/public_html/wp-content/plugins/xml-google-maps/xmlgooglemaps_dbfunctions.php on line 10

Warning: mysql_get_server_info(): A link to the server could not be established in /home/olejtv/domains/blogomodzie.com/public_html/wp-content/plugins/xml-google-maps/xmlgooglemaps_dbfunctions.php on line 10
Podziel się ze znajomymi!Share on Facebook88Pin on Pinterest0Share on Tumblr0Tweet about this on TwitterShare on Google+0Share on Reddit0

Demotywatory mądrością narodu. Mądrością narodu są też dla nas obrazki na kwejku zawalone dużą ilością tekstu, nasza ulubiona encyklopedia, Wikipedia (bo darmowa!) czy rozprzestrzeniane w mediach społecznościowych łańcuszki, wśród których najmniej szkodliwe wydają się te o czarnej wdowie, czarnej wdowie, jeśli to przeczytałeś to… Czytaj te notkę dalej.
Kilka dni temu mój nie-mąż pokazał mi, rechocząc ze śmiechu, post na twarzoksiążce, który nawiązywał do cukru wanilinowego:

 

cukier waniliowy czy wanilinowy

Cukier waniliowy czy wanilinowy?

Wzruszyłam ramionami, bo co? To, że coś wymyślono. nie znaczy wcale, ze się to stosuje (domyślam się, że na szerszą skalę stosuje się jednak inną metodę, używanie szybko gnijącego, naturalnego składnika jest zwyczajnie nieekonomiczne). A nawet jeśli, to substancja, która lądowałaby w cukrze, to nie kał, ale wanilina. Substancja z niego pozyskiwana. Chemicznie. Przechodząca przez wiele, wiele procesów chemicznych, więc praktycznie z formą początkową nie mającą nic wspólnego. Niemniej Janusze i inni geniusze w liczbie siedemnastu tysięcy szerujących,  puścili informację dalej w świat, szerząc nieświadomym duszom oświaty kaganek, od teraz świadomych, że jedzą cukier z EKSTRAKTEM Z KUPY. I te spożywcze oszustwa wielkich koncernów, które żerują na tym, że ludzki mózgi nie zauważa subtelnej różnicy między "waniliowy" a "wanilinowy"! Nagle siedemnaście tysięcy polaków wykoncypowało odkrywczą poradę dla wszystkich pokoleń, a przynajmniej tych dodanych na fejsie: TRZEBA CZYTAĆ UWAŻNIE BO NIGDY NIE WIESZ, KIEDY WIELKIE KOPRO CHCE CIĘ ZROBIĆ W KONIA! SMUTNA RZECZYWISTOŚC I MANIPULOWANIE KONSUMENTEM! PLAN ZAGŁADY LUDZKOŚCI! ŻYWNOŚĆ PEŁNA KŁAMSTW! ROBIĄ NAS W BAMBUKO! NIECH ICH SZLAK! CZY COŚ JESZCZE KIEDYŚ BĘDZIE NORMALNE NIE TOKSYCZNE?*

chemia w jedzeniu

Nie wiem, czy słyszeliście kiedyś o takiej substancji jak piżmo. Ach nie, na pewno słyszeliście – składnik zapachowy prawie wszystkich kosmetyków, utrwalający zapach, praktycznie baza wszystkich perfum, w niewielkim stężeniu pachnący świeżo umytą skóra, w większym – zmysłowym, zwierzęcym aromatem. Wiecie, czym jest piżmo? To wydzielina okołoodbytnicza zwierzęcia zwanego piżmakiem, czasem pozyskiwana także od szczurów piżmowych, skunksów, kaczki piżmowej oraz wołu piżmowego. Teraz pytanie: ile z Twoich kosmetyków zawiera piżmową wydzielinę okołoodbytnicza?

Zajrzyj też do składu ulubionego jogurtu. Albo czerwonego napoju/oranżady. Albo kisielku. Ich piękny, wiśniowy lub truskawkowy kolor to raczej nie zasługa owoców w nim zawartych – zazwyczaj barwi się je sokiem z buraków, sokiem z czarnej marchwi albo… Koszenilą (inne nazwy to E120 albo kwas karminowy), czyli naturalnym barwnikiem, bardzo trwałym, o soczystej, czerwonej barwie, pozyskiwanym z wysuszonych, zmielonych owadów, zwanych czerwcami kaktusowymi. Dokładnie takich. No i jak, ile znalazłeś produktów w lodówce z tym cudownym, NATURALNYM barwnikiem? Smacznego!

Słyszeliście kiedyś o kawie Kopi Luwak? To najdroższa kawa na świecie, której kilogram kosztuje koło 4-5 tysięcy złotych. Jedna filiżanka – 100 złotych, w dobrej kawiarni napijesz się jej za, bagatela, 1670zł. Prawdziwa kawa kopi luwak ma łagodny smak z nutką czekolady i karmelu, a po jej przełknięciu nie pozostaje w ustach charakterystyczna dla kawy, gorzka nuta. Wszystko za sprawą procesu fermentacji, który zachodzi w jelitach małego zwierzątka, które wpierw te ziarna zjada, a następnie… Wydala. Ziarna drogocennej kawy są następnie wydłubywane z odchodów, myte, prażone i mielone, jak w przypadku każdej kawy. Nie wiem jak Wy, ale ja naprawdę chciałabym jej smaku kiedyś spróbować.

I na koniec – zajrzyj do lodówki. Trzymasz w niej pewnie pokrojony w plasterki zadek świni, zwłoki kurczaka,w zupce pływa pokrojony żołądek krowy (hmmm mama zrobiła flaczki), w małych skorupkach trzymasz nienarodzone płody kurczaka, a pięknie pachnąca kiełbasa to nic innego, jak mięso wepchnięte w jelito. A przecież wiesz, co wychodzi z jelit, prawda? No, to smacznego. Acha, nie wiem czy wiesz, że nasz popularny, zdrowy i bogaty w witaminy, polski przysmak – kiszona kapusta i kiszone ogórki – przez wiele osób spoza naszego rejonu kulturowego uznawane jest za obrzydlistwo. No bo przecież kiszone znaczy ZEPSUTE.zamień chemię na jedzenie

Jeśli już zacząłeś się niepokoić, czy nie nacierasz się odbytem skunksa, muszę cię uspokoić. Naturalne piżmo kosztuje niestety dużo, więc bardziej opłaca się chemicznie produkować substancję, która zapachowo bardzo je przypomina. Informacja o możliwości pozyskania jej z kału jest, owszem potwierdzona naukowo jednak mało kto dodaje ze taki sposób pozyskiwania waniliny na skalę przemysłową jest nie tylko zbyt czasochłonny jak również zbyt kosztowny.

A nawet jeśli, to wszystkie te substancje, przed dopuszczeniem do obrotu spożywczego, przechodzą dokładne kontrole, badania i niejednokrotnie jeszcze ekstrakcje, filtracje, homogenizacje, pasteryzacje i innye procesy. Naprawdę, nikt nie próbuje nas robić w balona ani przechytrzyć, dodając drugie "n" w nazwie przyprawy; żaden producent nigdy nikogo w błąd tutaj nie wprowadzał, a istotną rolę gra tu tylko brak wiedzy klienta. Cukier waniliowy owszem, w sklepach jest, ale kosztuje trzy złote za dwie łyżeczki – wiadomo więc, każdy Kowalski wybierze ten za kilkadziesiąt groszy, nie zastanawiając się nawet, czym jest wanilia czy wanilina. Potejto potato.

Ludzie okryli Amerykę w konserwach – cukier wanilinowy był dostępny w sklepach mniej więcej od początku poprzedniego stulecia, i od początku też nazywała się waniliNowym, nie waniliowym. Używały go nasze mamy, używały go nasze babcie i prababcie, i wszyscy żyjemy. Bawią mnie strasznie teorie spiskowe, krążące wśród oburzonej w internecie masy, która twierdzi, ze producenci cukru kilka lat temu sprytnie podmienili nazwę i skład produktu z cukru waniliowego na waniliNowy, myśląc, że nikt nie zauważy. Tylko nikogo nie zastanowiło, dlaczego jest tak pięknie jednolity i biały (jak aromat waniliowy), podczas gdy wanilia w laskach jest ciemnobrązowa, wręcz czarna? Podpowiem: cukier WANILIOWY będzie zawierał charakterystyczne, czarne ziarenka, tak więc niestety, od lat kupujemy ten sam produkt – po prostu nie umiemy czytać etykiet. Nie umiemy się też, niestety, do tego przyznać.

Ale jest nadzieja, że po tej aferze 17 tysięcy osób nauczy się czytać etykietki. Choć to trochę nadziej na wyrost, bo te same 17 tysięcy osób nie sprawdziło nawet cytowanego źródła – w Wikipedii nie ma zapisu o pozyskiwaniu waniliny z kału. Nie ma go też w kilku poprzednich wersjach artykułu.

trucizna w jedzeniu!

Zawsze można dla pewności kupić same wanilię (która droga nie jest), zmielić ją, dodać do cukru i potrzymać kilka miesięcy w słoju, aż cukier nabierze pożądanego, waniliowego aromatu. Tak samo mamy wybór, czy kupimy rosół w kostce, czy sami spędzimy nad garnkami dwie godziny, gotując cierpliwie warzywa i mięso. Czy ugotujemy sami pomidory na sos do spaghetti, czy wlejemy gotowca z torebki. Czy poeksperymentujemy z suszonymi warzywami i ziołami, az potrawa nabierze smaku, czy sypniemy na szybko Vegetą, żeby danie miało jakiś smak. Nazwa "benzoesan sodu" czy "glutaminian sodu" powinna budzić w nas większy strach i odrazę niż kał, ale niestety, tak się nie dzieje. To nie zwierzęce jelita, kurze łapy czy ta nieszczęsna waniliNa z krowich odchodów mogą być dla nas zagrożeniem, ale inne substancje, których spożywamy w ilościach większych niż to wskazane.

Nie, nie trują nas na każdym kroku, jak wieszcza siewcy dobrego porządku, szerujący wpis. To trujemy my siebie sami.milegodnia

 

 

 

 

P.S. Dziś tłusty czwartek. Już widzę, jak te 17 tysięcy ludzi, kupujac pączki, pyta biedną panią Halinkę z cukierni, Z JAKIEGO CUKRU ZROBIONY JEST TEN LUKIER I CZY PRZYPADKIEM NIE Z KAŁU WOŁOWEGO. I dobrze, więcej pączków dla nas.

P.S. 2 Może nie będzie tak źle. W końcu muchy jedzą kupy, a są jednym z niewielu gatunków, które na pewno przeżyją wszelkie katastrofy ekologiczne i wojnę nuklearną.

*kapitalikami podkreśliłam prawdziwe komentarze do nieudostępnienia wpisu, w oryginalnej pisowni.

(zdjęcie z miniaturki oraz ostatnie we wpisie należy do Stéphanie Kilgast, https://www.flickr.com/photos/_sk/)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Podziel się ze znajomymi!Share on Facebook88Pin on Pinterest0Share on Tumblr0Tweet about this on TwitterShare on Google+0Share on Reddit0
  • Jak robiłem ciasteczka owsiane to przypadkiem trafiłem na cukier waniliowy (nie był wcale aż tak drogi) i rzeczywiście czuć było różnicę (szerszy i bardziej domowy zapach). Spaghetti i pomidorówka: mi łatwiej i szybciej idzie używanie prawdziwych pomidorów niż koncentratu, zwłaszcza, że koncentrat zanim znowu najdzie mnie ochota na pomidorówkę weźmie i zdechnie w lodówce.

  • Nowhere Girl

    Akurat w mojej lodówce żadnych zwłok, w kiszce czy bez kiszki, nie ma. Z tego samego powodu nie jem produktów barwionych koszenilą – po prostu nie chcę jeść czegoś, co produkowane jest z martwych zwierząt. I jakby co, cała afera wokół cukru wanili(n)owego mnie owszem śmieszy. Choć uważam, że smak się jednak różni (cukier z półsyntetyczną waniliną ma dla mnie jakiś taki subtelny jakby chemiczny smaczek) i żałuję, że nie można kupić prawdziwego cukru waniliowego.
    Z drugiej strony, wadą rozdrobnionej wanilii jest to, że nie jest rozpuszczalna… Mam słabość do pewnego napoju własnego pomysłu: mleka cynamonowo-waniliowego (rozkosz tego smaku odkryłam przed laty, pijąc szklankę mleka po wyżuciu gumy cynamonowej) – i absolutnie nie należy go przyrządzać ze sproszkowanym cynamonem, bo powstanie paskudna zawiesina, trzeba gotować laskę cynamonu w mleku. Może analogicznie dodanie prawdziwego cukru waniliowego powodowałoby powstanie waniliowej zawiesiny…
    PS. Głupia ksywka, bo używam jej na anglojęzycznych stronach i nie umiem tu zmienić. Przepraszam, sama z siebie nie użyłabym angielskiego pseudonimu na polskiej stronie…

    • Hmm z tym gotowaniem laski wanilii nie próbowałam – ciekawe, co by wyszło. Raz próbowałam ugotować imbir z mlekiem (na przeziębienie), wyszedł mi… Ser. Człowiek uczy się całe życie :). Pozdrawiam!

  • Jeśli ktoś przez tyle lat ( a nawet ostatnio ową amerykę odkryła właśnie na FB znajoma która ciasta piecze) to mogę ze zdziwieniem powiedzieć ze jestem naprawdę do głębi zdziwiona faktem, że ludzie nie potrafią czytać!
    A myślałam że niewiele może mnie zaskoczyć a tu masz babo placek z waniliną….. taki cukier jest w sprzedaży od conajmniej 15 -17 lat,.

Inspiracje Stylizacje Zakupy
No Preview
Jak skutecznie schudnąć? Efekty ćwiczeń na siłowni, moja metamorfoza
Podróbka Kylie Jenner Lip Kit
Kylie Jenner Lip Kit z Aliexpress – recenzja
JAK KUPOWAĆ NA ALIEXPRESS
Moda na… Aliexpress. Jak kupować na chińskim Allegro?
Mini choinka DIY w 10 minut!
DIY: bombki – babeczki /// DIY cupcake christmas ornaments
Wielkanocne DIY – inspiracje, pomysły i tutoriale
DIY: sweter z ćwiekami na ramionach
Fitness Fotografia Przepisy Recenzje, testy i opinie
lista fit zdrowych zakupów
Dietetyczne produkty z biedronki – lista fit zakupów dla osoby na diecie
Jak zacząć być fit
Od czego zacząć odchudzanie? Poradnik dla tych, którzy chcą być FIT
Jak schudnąć z brzucha
Jak schudnąć z brzucha i boczków w tydzień?
Microblading – makijaż permanentny brwi metodą piórkową, RELACJA
Promocja w drogerii natura – 40% i kosmetyki godne polecenia
Jak korzystać z sauny i nie popełnić fo-pa?
Na ratunek różu! Czyli jak naprawić pokruszony kosmetyk?
Weselny klimat, czyli szopka po polsku!
Wszyscy jesteśmy gimbusami
Kościół zabił we mnie radość wiary
Nie daj sobie wmówić, że nie wiesz, jak wychować
Konkursy Podróże Szafiarki
Share Week, czyli blogi, których nie znasz, a powinieneś!
W co się ubrać w walentynki?
Zabawa w modelkę // Imperial, NYX, Marco Aldany i Blue City